Polecamy
wmpp

http://www.ptp.na1.pl/images//50%20lat%20ptp%20przewodnicz%B1ce.bmp

Najnowsze
Sonda
Czy popierasz akcję "Tylko mój brat mówi do mnie 'siostro'"?
 
Czy przeszkadza Ci gdy pacjent zwraca się do Ciebie "siostro"?
 
Odwiedziny

Beata Nowak Drukuj Email
10.04.2019.

Wdrożenie modelu opieki okołoporodowej w opiece nad matką i dzieckiem   z wadą letalną.

Nasz model realizowany jest przez bardzo dużą grupę osób, których nie sposób wymienić z imienia i nazwiska, a co dopiero sfotografować. Pracujemy wszak w systemie całodobowym, na różnych odcinkach. Będą to zatem położne izby przyjęć, kilkanaście położnych sali porodowej, podobna ilość na odcinku położnictwa, pielęgniarki i położne  z Oddziału Neonatologii (tj. około 60 osób,) a także pojawiające się w trakcie znieczuleń okołoporodowych "wtajemniczane" w sytuacjach naszych porodów, pielęgniarki anestezjologiczne. Koordynowaniem tych działań zajmuję się razem z położną oddziałową Oddziału Ginekologii i Położnictwa. Nie ukrywam, że pełnione przez nas funkcje kierownicze w znacznym stopniu ułatwiły nam sprawniejsze wdrożenie opisywanej opieki, chociażby przez angażowanie w nasze działania w tak trudnej sferze, zwłaszcza tych położnych, które bardziej "czują" temat, a także podejmowanie tematu na szkoleniach wewnętrznych oraz     w trakcie indywidualnych rozmów z personelem. Nasze doświadczenia pokazują, że nie każdy jest w stanie  w oczekiwany sposób podjąć opiekę nad matką i jej umierającym dzieckiem. Chętne pielęgniarki i położne uczestniczyły również w szkoleniach "Neopalium" organizowanych przez Klinikę Neonatologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Informacja o przygotowywaniu pacjentki do porodu z wadą letalną, pojawia się na wszystkich odcinkach, na których pracują nasze położne i pielęgniarki w formie planu porodu podpisanego przez rodziców. Wszyscy zatem znają oczekiwania danej pacjentki niemal od wejścia do Centrum Macierzyństwa. Grupa zawodowa lekarzy ginekologów przyglądała się nam początkowo z umiarkowanym rozumieniem. Ostatnie miesiące, w których odbyły się porody "ich" pacjentek, sprawiły, że powoli zaczynają rozumieć i w widzieć sens przedstawiania kobietom również drogi alternatywnej w przypadku  ciąży, którą system prawny pozwala zakończyć terminacją.

Na koniec kilka słów o mnie:

Położną zostałam 28 lat temu kończąc Wydział Położnych Medycznego Studium Zawodowego w Krakowie, jestem również absolwentką Wydziału Pielęgniarstwa Collegium Medicum UJ.
Moje zamiłowania zaprowadziły mnie zawodowo do najmniejszych pacjentów czyli do oddziałów neonatologicznych oraz do hospicjum domowego dla dzieci. I oto w zupełnie nieoczekiwany sposób dwa wątki początku i końca życia stały mi się bardzo bliskie w jednym niewykluczającym się działaniu w opiece nad matką oczekującą na urodzenie i często śmierć chorego nieuleczalnie dziecka. 
W poszukiwaniu odpowiedzi na pytania z pogranicza etyki, znalazłam się na podyplomowych studiach z zakresu prawa medycznego, następnie podjęłam edukację w ramach polsko francuskiego studium "Etyka w perinatologii i pediatrii". Spotkania z ludźmi, którzy również czuli potrzebę powrotu do źródeł zdehumanizowanej dziś często medycyny, zaowocowały  próbą wprowadzenia tych przemyśleń do wykonywanej pracy. 

Na ile się to udało? Czas pokaże.
A może opowiedzą o tym nasze pacjentki...


Beata Nowak

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »